piątek, 7 marca 2014

1.Przysługa.

 Ciężkie kroki zbliżały się w moją stronę , po chwili moim oczom ukazał się Dean . Wysoki mężczyzna z chytrym uśmiechem na twarzy . Mówiłam już jak bardzo go nienawidzę , jeśli nie to sprostuję . Nienawidzę Deana.Pewnego czasu pomógł mi , więc wiszę mu przysługę.Za tem pewnie po to mnie tu zaciągnął.Mężczyzna stanął przy oknie które dawało jedyne światło w tym pokoju a swój wzrok skupił na widokach , a raczej na żyjącym Londynie dniem i nocą. Ludzie tutaj potrafili o czwartej nad ranem spacerować po parku jak gdyby nigdy nic , z resztą ja też nie byłam lepsza . Po chwili Dean skupił swój wzrok jedynie na mnie , aż się zarumieniłam ahhh.
Odwróciłam natychmiastowo głowę i syknęłam do niego z pogardą.
-Co się tak gapisz ? Dziewczyny nie widziałeś ?!
Jak widzę wielki Pan Dean nie ma zamiaru mi odpowiadać , tak stwierdzam , że to dalej ten sam irytujący Dean.Uśmiechnął się głupkowato po czym spojrzał na mnie . Jego oczy nie zdradzały żadnych emocji przez co jeszcze bardziej mnie irytował.
-Nic się nie zmieniłaś , skarbie .Pamiętasz,że wisisz mi przysługę , prawda ?
Podniósł mój podbródek do góry tak żebym na niego spojrzała . Jego wzrok przeszywał mnie na wylot , po chwili powtórzył pytanie już mniej łagodnie .
-Prawda ?
Pokiwałam tylko głową , nie miała ochoty się z nim kłócić . Mężczyzna a raczej podły szczur uśmiechnął się chytrze jak to miał w zwyczaju . Rzucił jeszcze ostatnie słowa.
-I tego się trzymaj.
Wyszedł z pokoju trzaskając drzwiami , usiadłam na podłodze i przyciągnęła do siebie kolana w które włożyłam głowę . Moje rozczochrane włosy ukrywały twarz z której można było wyczytać bezradność.Otrząsnęłam się , w każdym razie nie miałam zamiaru tu dłużej siedzieć i czekać na rycerza na białym koniu . Otworzyłam okno , wystawiłam przez nie głowę nie było wysoko. Dasz radę dodawałam sobie otuchę . Ukucłam na parapecie po czym zgrabnie z niego skoczyłam.Zaczęłam biec żeby jak najszybciej się oddalić od tego mieszkania.
Przystanęłam żeby trochę odpocząć , ale to nie był dobry pomysł .Za raz wyskoczył na mnie jakiś koleś ale na szczęście szybkim ruchem go powaliłam i znieruchomiałam . Dean będzie mnie szukał ,nie odpuści.W sumie dlaczego ja uciekłam przecież prędzej czy później mnie znajdzie on ma ludzi dosłownie wszędzie . Odkluczowałam drzwi do mieszkania po czym szybko wskoczyłam do łazienki.Odkręciłam wodę i zrzuciłam z siebie te brudne ciuchy.Powoli weszłam do wanny , zamknęłam oczy , żeby choć trochę się odprężyć. Poczułam jak automatycznie się rozluźniam .Jaki interes może mieć do mnie Dean ? W końcu gdyby chciał kogoś ,,zniknąć'' załatwił by to sam w końcu ma to doświadczenie . Hymmm...to coś czego on nie może zrobić, właśnie nie wiadomo co ? I nie wiadomo czemu ?
Nie zastanawiając się nad tym dłużej wyszłam z wanny i owinęłam się ręcznikiem a z moich włosów kapały krople wody.
Podeszłam do szafy.Wciągnęłam na siebie czarne rurki , białą bokserkę i koszulę w kratę , którą wręcz uwielbiałam . Włosy spięłam w koka,na nogi włożyłam białe vansy. Wrzuciłam do torebki tylko najpotrzebniejsze pierdołki typu telefon , portfel.Już prawie byłam gotowa do wyjścia , musnęłam lekko wargi błyszczykiem i wyszłam z domu udając się w stronę galerii .


***
Wstąpiłam do mojej ulubionej kafejki Susan's cafe, usiadłam przy stoliku . Po chwili podeszła do mnie średniego wzrostu brunetka z idealną figurą ,zabiłabym żeby tak wyglądać .
-Mogę przyjąć zamówienie ?
Dziewczyna wyjęła zeszycik i długopis czekając na zamówienie.
Irytowało mnie jej przytupywanie , chyba mam prawo się zastanowić . Dokładnie wiedziałam co zamówić to co zwykle.
-Poproszę czarną Late .
Brunetka zapisała to sobie po czym uśmiechnęła się ciepło i zwróciła się do mnie .
-Coś jeszcze ?
Pokiwałam głową , że nie ...wiem , wiem nie jestem wychowana.
Dziewczyna obróciła się na pięcie i odeszła .Wyjęłam telefon,dwie wiadomości od Deana .
-Tu się chowasz księżniczko ?
------------------------------------------------------
Nie mogłam wytrzymać , więc o to tym sposobem jest już pierwszy rozdział . Mam nadzieję , że wam się spodoba . A o to nowy zwiastun do tego opowiadania , więc są dwa .
Dziękuję wam za to że komentujecie , ahh jeszcze żeby was nie zmylił ten rozdział . To opowiadanie będzie takie gangsterskie ;) Ale nie takie jak teraz są , czyli typowa ,,gangsta'' . To dopiero początek.
SO , GOODBYE !

3 komentarze:

  1. Nieźle. Ładnie mu zwiała, nie ma co. Ale widać, że jej nie odpuści. Wiesz, może to dziwne, ale chyba lubię Deana za to że jest taki "zły" :D Haha.

    Pozdrawiam ;3

    OdpowiedzUsuń
  2. Nominowałam cię do libster awards <3
    szczegóły tu:
    why-i-love-just-you.blogspot.com/2014/03/libster-awards-hejkaa-moj-blog-zosta.html

    OdpowiedzUsuń